#młodemuzypiszą Wielki człowiek w małym mieście, czyli o demiurgu animacji – Mariuszu Wilczyńskim

#młodemuzypiszą Wielki człowiek w małym mieście, czyli o demiurgu animacji – Mariuszu Wilczyńskim

Ja lepiej mówię rysunkiem”

Ten kto miał przyjemność obejrzeć krótkometrażowe animacje Mariusza Wilczyńskiego podczas otwarcia festiwalu w poniedziałek, ten jest świadom, że zmierzył się ze sztuką wyjątkową. Sztuką osobistą i zdecydowanie przełomową. Wczoraj mieliśmy szansę wysłuchać pana Mariusza i zadać nurtujące pytania.

Pochodzi z Łodzi – z miasta, w którym się urodził i wychowywał. Znamy go dzisiaj z animacji i zapewne niewiele osób wie, że taki rozwój wypadków jest w dużym stopniu wynikiem przypadku (a może przeznaczenia?). Wszystko, co zobaczyliśmy dotychczas, jest dziełem samouka w dziedzinie animacji, a sam autor miał być przede wszystkim malarzem. Tworzył ilustracje dla telewizji, niespodziewanie wtedy odkryto jego talent do tworzenia sztuki klatkowej. Aktualnie ma za sobą wystawy w prawie każdym zakątku świata, m.in. w Museum of Modern Art w Nowym Jorku oraz udziały w prestiżowych festiwalach filmowych.

Za ogół twórczości i niezwykłe osiągnięcia, burmistrz Nowogardu Robert Czapla wręczył mu naszą miejscową nagrodę – Laur Cisowy, tym samym nadając mu miano najważniejszego gościa tegorocznego festiwalu.

Wczorajszego wieczoru w naszym lokalnym kinie Orzeł obejrzeliśmy najwybitniejszy film reżysera „Zabij to i wyjedź z tego miasta”. Bez wątpienia wszyscy się zgodzą, że przedstawiona historia jest niezwykle przejmująca, intymna i wielowymiarowa. „Obejrzałem ten film koło dwudziestu razy i nawet mnie – reżysera – potrafi jeszcze zaskoczyć”.

Wzruszający portret wewnętrzny, onirycznie ukazana próba rozliczenia się z przeszłością, osadzone w świecie bez(nadziei). Wilczyński ukazał realia życia oczami człowieka, który widzi i czuje więcej. Mogłoby się wydawać, że taka pozbawiona światła wizja życia, stanowi deprecjację otaczającej nas rzeczywistości, wprawdzie jednak tak przedstawiony świat jest kontrastem dla aprobowanych przez twórcę wartości. “Ten film ma w sobie wszystko, czego potrzebuje człowiek poszukujący” - słowami Krzysztofa Spóra.

Po seansie artysta zasiadł w fotelu na nowogardzkiej scenie. Jego dredy sięgały niemal do podłogi. Podczas wywiadu z Anną Serdiukow ujawnił widowni swój pogląd na szeroko pojętą sztukę, pomógł widzom zrozumieć swój zamysł w „Zabij to i wyjedź z tego miasta” oraz uchylił rąbka tajemnicy jak właściwie wygląda praca „za kulisami” kogoś kto jest  rysownikiem animacji światowej sławy. „Każdy dzień był dla mnie ekscytujący. Czuję, że dotykam kosmosu!”.

Nowogardzianie opisują Mariusza Wilczyńskiego jako człowieka inspirującego, sympatycznego i przede wszystkim osobę o pięknej, wrażliwej duszy. Widownia się na pewno zgodzi, że odbyte spotkanie, było czymś wyjątkowym.

Jagoda Dobrowolska

 ***

Relacje z Festiwalu „Lato z Muzami” Nowogard powstają dla Państwa w ramach warsztatów dziennikarskich pod opieką Izabeli Koladyńskiej. Autorkami są uczennice i absolwentki II Liceum Ogólnokształcącego w Nowogardzie oraz XIV Liceum Ogólnokształcącego w Szczecinie.

fotografia: Martyna Kawa