Realizujcie swoje marzenia niezależnie od pogody, położenia i głosu innych – mówi Zbigniew Zamachowski, aktor filmowy, telewizyjny i teatralny, kompozytor, autor tekstów i piosenkarz, który był gościem tegorocznej edycji festiwalu „Lato z Muzami”.

Dziękujemy za ciepłe słowa, Wasze wsparcie i udział w 22. Festiwalu Filmu Muzyki Malarstwa „Lato z Muzami”! Cieszymy się, że wspólnie z Wami mogliśmy tworzyć te - po brzegi wypełnione kulturą – chwile! Do zobaczenia podczas kolejnych wydarzeń!

UWAGA ATAK PANIKI!

Nic nie jest tu tym, czym się wydaje

Jest to wielowątkowa opowieść o ludziach pozornie od siebie różnych, jednak jest coś, co ich ze sobą łączy – tytułowy stan, który w przypadku nie każdego bohatera okaże się zasadny.

22 lipca 2018 r. w trakcie uroczystej gali ogłoszono laureatów piątej już odsłony corocznego Konkursu Filmowa Młoda Polska, towarzyszącego Festiwalowi Filmu Muzyki Malarstwa „Lato z Muzami” w Nowogardzie. Grand Prix i 2500 PLN otrzymał film „1410” Damiana Kocura, a wyróżnienie – „Atlas” Macieja Kawalskiego. Przez siedem dni na festiwalu zaprezentowano ponad 50 filmów, odbyły się liczne koncerty, występy artystyczne, warsztaty oraz plener malarski. Do Nowogardu przybyli m.in. Joanna Kos-Krauze, Jowita Budnik, Piotr Jaxa, Wojciech Solarz, Marta Prus i Zbigniew Zamachowski. Festiwal odwiedziła w tym roku, rekordowa liczba, około 12 tysięcy widzów.

Kronika festiwalowa stworzona przez uczestników warsztatów fotograficznych z Piotrem Jaxą - LzM 2018

Kronika Lata z Muzami 2018 przygotowana przez Ligę Superbohaterów. W reżyserji Tomasza Gierwiatowskiego, zdjęcia: Aleksandra Rydzewska i Tomasz Gierwiatowski; czytał: Wojciech Solarz.

Finałowy dzień Lata z Muzami to nie tylko formalne, oficjalne zamknięcie festiwalu. To jeszcze jedna, dość spora dawka wrażeń filmowo-muzycznych. Ostatni pełnometrażowy film pokazany na tegorocznym festiwalu, „Cicha noc” Piotra Domalewskiego to jednocześnie spełniona obietnica – reżyser, zeszłoroczny laureat konkursu Filmowa Młoda Polska, obiecał nowogardzkim widzom, że wróci na Lato z Muzami ze swoim pełnometrażowym debiutem. Co prawda, z powodów losowych, reżyser niestety w tym roku do Nowogardu nie dotarł, ale na spotkaniu z widzami godnie reprezentowała go Jowita Budnik, która w „Cichej nocy” zagrała jedną z ról drugoplanowych. Sam seans był poruszającym zakończeniem pokazów pełnometrażowych podczas tegorocznego festiwalu.

Zapraszamy do obejrzenia wywiadu z Dagmarą Romanowska - koordynator konkursu Filmowa Młoda Polska o festiwalu Lato z Muzami w TVP3 Szczecin. Materiał dostępny jest na stronie telewizji, zapraszamy do oglądania.

 

 

PAPUSZA I ŚWIAT, KTÓREGO JUŻ NIE MA. Dzisiaj już nie dostrzeżemy Cyganów w taborach, wędrujących gdzie ich dusza poniesie. Jednak film Joanny Kos-Krauze i Krzysztofa Krauzego, zabiera nas w podróż przez życie tytułowej Papuszy, pierwszej romskiej poetki. W filmie poznajemy historię Papuszy, jej życie w taborze, przyjaźń z Jerzym Ficowskim,  poezję, czy wsparcie okazywane przez Juliana Tuwima. Możemy obserwować niełatwy los Cyganów. Widzimy jak Romowie byli traktowani podczas II wojny światowej przez Niemców, jesteśmy świadkami wzajemnego braku tolerancji pomiędzy Cyganami i Polakami.

22 lipca 2018 r. w trakcie uroczystej gali ogłoszono laureatów 5. już odsłonie corocznego Konkursu Filmowa Młoda Polska, towarzyszącego Festiwalowi Filmu-Muzyki-Malarstwa LATO Z MUZAMI w Nowogardzie. Grand Prix i 2500 PLN otrzymał film „1410” Damiana Kocura, a Wyróżnienie – „Atlas” Macieja Kawalskiego.

W ciągu 6 dni artyści przebywając w XIX wiecznym dworku Bismarcków w Kulicach, zainspirowani otoczeniem zabytkowego parku, obiektów gospodarczych folwarku, neoromańskiego kościoła i niezwykłego otoczenia.

Brutalny temat: prawda

Czwarty dzień nowogardzkiego „Lata z Muzami” zderzył widzów z problematyką prawdy, jednocześnie uruchamiając w nas różne emocje, między innymi: szok, strach, śmiech. Z tego wszystkiego wyłania się obraz Polski – współczesnej i brutalnej. Sześć świetnych krótkometrażówek zakończyło przegląd filmów pokazanych w konkursie Filmowa Młoda Polska. Każda z nich bardzo inna, bardzo prawdziwa i każda z polskim akcentem.

Drugiego wieczora głównych wydarzeń „Lata z Muzami” na Placu Wolności wystąpiła grupa artystów z Ukrainy w prezentacji „Korowód Tańca”. I takiego widowiska Nowogard jeszcze nie widział! Dziewiątka szczudlarzy w brawurowy sposób zaprezentowała prawdziwy korowód tańców - od latynoamerykańskich począwszy, poprzez country, rock and rolla, flamenco, na tradycyjnych ukraińskich skończywszy. A wszystko ukazane w dowcipnej parateatralnej formie, z profesjonalną grą świateł i dźwięku. Na zakończenie artyści zaprosili do wspólnego tańca najmłodszą nowogardzką publiczność i przez kilka chwil wszyscy wirowali w ogromnym kole. Dziękujemy jeszcze raz za to niepowtarzalne przeżycie artystyczne!

Przedostatni dzień festiwalu to kolejna spora dawka emocji – nie wolno przecież zwalniać przed metą. Znów filmy, które zostają w sercu i wracają, wracają, wracają… Tym razem widzowie obejrzeli trzy obrazy, na pozór zupełnie inne, ale każdy z nich opowiadał – na swój sposób – o potrzebie zmierzenia się z kawałkiem rzeczywistości, którego nie da się już ani zagłuszyć, ani zapomnieć.

TRZEBA WIERZYĆ W TO, ŻE COŚ SIĘ UMIE

Najważniejsze, aby być sobą – mówi Piotr Jaxa, operator filmowy i fotograf, członek Jury konkursu Filmowa Młoda Polska.

Czym dla pana jest fotografia?

Pasją. Zacząłem fotografować, kiedy miałem 13 lat i od tamtej pory codziennie robię zdjęcia. Jeżeli nie fotografuję, to obrabiam zdjęcia w komputerze. Poza tym całą część fotografii analogowej, którą dawniej robiono w ciemni, dziś robi się w komputerze. Zajmuje to tyle samo czasu, tylko różnica jest w tym, że nie siedzi się w ciemności z zieloną czy czerwoną żarówką, tylko w swoim pokoju, mając ekran przed sobą. Każde ujęcie, tak jak w filmie, przechodzi przez komputer. W gruncie rzeczy zawód operatora jest bardzo prosty. Jest się tłumaczem, który dostaje tekst – w tym przypadku scenariusz – i trzeba go przetłumaczyć na obrazek.

 

Aktorka, psycholog, agentka…

 

To nie człowiek wybiera sobie filmy, tylko filmy wybierają człowieka – mówi Jowita Budnik, aktorka znana między innymi z pokazywanych podczas tegorocznego „Lata z Muzami” filmów: „Papusza”, „Ptaki śpiewają w Kigali”, „Jeziorak”, „Cicha noc” i „Szczęście”.

 

Dlaczego została pani aktorką?

Nie zostałam. Kiedy podejmowałam decyzję, co zrobić ze swoim życiem, aktorstwo było właściwie na ostatnim miejscu. Mimo że jako dziecko i nastolatka grałam bardzo dużo, to kiedy trzeba było zdecydować, co dalej z życiem, czyli wybrać studia, poszłam na Uniwersytet Warszawski. Z wykształcenia jestem psychologiem społecznym, a nie aktorką.

Krótkie filmy, a jednak długie historie

 

Trzeci dzień festiwalu „Lato z Muzami” został zdominowany przez filmy krótkometrażowe. W ramach konkursu Filmowa Młoda Polska zobaczyliśmy dzisiaj osiem z czternastu zgłoszonych propozycji. Są kontrasty, są problemy, jest dużo niedomówień i przewrotność. Krótkie filmy, a jednak długie historie. Ale gdzie w tym spójność?

„Niech Pani dalej wchodzi przez te otwarte drzwi…”

 

„Pierwszy raz miałam taką rozmowę po polsku, więc tak było… miło.”[i]

Światła leniwie rozświetlają salę, nasze źrenice się zwężają, mięśnie wręcz bolą od stałego napięcia. Nie sposób zobaczyć film „Over the limit”, wstać z kinowego fotela i wyjść, powrócić do codzienności. Pomimo powabnych ruchów i wdzięku, które wypełniają ujęcia, siła głównej bohaterki chwilami paraliżuje i wciska nas w ten fotel.

Spotkanie z „Papuszą”, radość oficjalnego rozpoczęcia i garść teatralnych wrażeń. Festiwal Filmu Muzyki Malarstwa „Lato z Muzami”, po pięknej czterodniowej rozgrzewce, wystartował z głównymi wydarzeniami.

Zanim przyszedł czas na oficjalne wieczorne otwarcie, widzowie we wczesne piątkowe popołudnie mogli zanurzyć się w historii pierwszej cygańskiej poetki, Papuszy. Skąd taki wybór na przypomnienie obrazu sprzed 5 lat? Film wyreżyserowała Joanna Kos-Krauze (wraz z mężem Krzysztofem Krauze), która w tym roku otrzymała Honorowy Laur Cisowy; w roli tytułowej wystąpiła, goszcząca od kilku dni w Nowogardzie, Jowita Budnik. Spotkanie z artystkami po filmie utwierdziło wszystkich w przekonaniu, że takie filmy jak „Papusza” są dziś wciąż bardzo potrzebne – bo ocalają kawałek świata.

Nadszedł wieczór i dyrektor „Lata z Muzami” (i jednocześnie dyrektor Nowogardzkiego Domu Kultury) Aneta Drążewska wraz z dyrektorem artystycznym festiwalu Krzysztofem Spórem w imieniu organizatorów przywitali widzów, wyrazili radość z powstania pierwszej gazety festiwalowej i zaprosili na kolejne wydarzenia.

Głównym punktem wieczornego oficjalnego otwarcia festiwalu było wręczenie Honorowego Lauru Cisowego. Joanna Kos-Krauze nie kryła wzruszenia, odbierając nagrodę w imieniu własnym i zmarłego męża; dziękując widzom i mieszkańcom miasta, zaapelowała o solidarność z więzionym ukraińskim reżyserem Olegiem Sencowem.

Szczególnym podarunkiem dla widzów był monodram „Supermenka” w wykonaniu Jowity Budnik – członkini jury konkursu Filmowa Młoda Polska; obok aktorki krótkometrażowe filmy oceniali Piotr Jaxa, Wojciech Solarz i Monika Marach – ogłoszenie laureata już w niedzielę.

W Nowogardzie już sporo się w tych dniach wydarzyło, wystarczy wspomnieć liczne seanse filmowe, spotkania z Martą Prus i Piotrem Jaxą czy koncert zespołu Leszcze. Zakończone warsztaty dziennikarskie zaowocowały pierwszą gazetą festiwalową (dyrektor artystyczny Krzysztof Spór wyraził nadzieję, że kolejna edycja festiwalu przyniesie trzy numery tego wydawnictwa!); wciąż trwają warsztaty ARTeria, a Liga Superbohaterów wraz z najmłodszymi widzami zdobywa świat wyobraźni. Nieodłączną częścią „Lata z Muzami” jest plener malarski „Z innej perspektywy”; poplenerowy wernisaż zaplanowany jest na sobotni wieczór w foyer Nowogardzkiego Domu Kultury.

I w Nowogardzie sporo się jeszcze wydarzy! Przed widzami spotkania z Wojciechem Solarzem, Zbigniewem Zamachowskim i Piotrem Domalewskim, koncerty Trio Luigi Pagano i Etna Kontrabande, korowód tańca, widowisko powarsztatowe i występ kabaretu CIACH. Do tego oczywiście jeszcze kilka filmów i niezliczona ilość emocji. Tu naprawdę się dobre rzeczy dzieją.

Wojciech Koladyński

Spotkanie z Piotrem Jaxą, konkurs Filmowa Młoda Polska, seanse, zabawa z Ligą Superbohaterów - kadry z kolejnego dnia 22. FFMM Lato z Muzami

TWARZE NA PLAŻACH

Każdy człowiek ma w sobie coś z artysty i trzeba jedynie to odkryć

Co może wyniknąć ze spotkania dwóch, osobliwych artystów, których łączy zamiłowanie do obrazów? Cóż... oprócz ciekawych prac, jak w tym przypadku niesamowitych murali, również wciągający film.

OBOJE SPOGLĄDALI W LUFĘ PISTOLETU I OBOJE NADAL ŻYJĄ

 

W pewnych momentach praca kamery sprawia, że można poczuć się jakby było się głęboko pod wodą i nie wiadomo czy zdąży się wypłynąć, zanim skończy się tlen...

 

Film nie potrzebuje dobrej fabuły, aby można było powiedzieć, że sam w sobie jest „dobry”. Często dobranie odpowiedniego światła, kolorów i muzyki sprawia, że wydaje się być bardziej wartościowy w odbiorze, pomimo że scenarzysta nie do końca zrobił to, co powinien. Jednak  Janus Metz w swoim dziele łączy pełną emocji historię z walorami estetycznymi w bardzo umiejętny sposób, dzięki czemu film wzbudza zainteresowanie już od pierwszych sekund.

Jest jezioro, niezmienna nadzieja na słońce i spokojny gwar małego miasta. Miasta, w którego sercu splatają się drogi malarzy, muzyków, pasjonatów kina. To serce bije przez cały rok spokojnym, miarowym rytmem – ale przychodzi ten lipcowy czas, kiedy przepływ emocji przez owo serce staje się intensywniejszy, gęstszy, pełen kolorów i dźwięków. I wtedy wiesz – zaczęło się znów Lato z Muzami. Najpiękniejszy nowogardzki festiwal.

Od lat Lato z Muzami przyciąga do Nowogardu ludzi z różnych stron Polski (i Europy), dobre filmy, artystów, ale przede wszystkim – ożywia miasto. Bo to festiwal tworzony najpierw dla mieszkańców. To oni są uczestnikami licznych warsztatów, to oni są odbiorcami (coraz bardziej wymagającymi) festiwalowych filmów, to oni coraz lepiej czytają kino i zadają ważne pytania gościom. A sami goście – co roku stają się prawdziwie częścią miejskiej, nowogardzkiej rzeczywistości. Są obok i sprawiają wrażenie bliskich – podobnie ich dzieła.

Skoro już przywiodły Cię tu kroki, to czuj się naprawdę jak w domu – w którym każdy dźwięk, każdy obraz, każdy kadr chce być lustrem, w którym możesz znaleźć kawałek siebie.  

Osobność doświadczana na różnych płaszczyznach – i ogromna (nie zawsze uświadomiona, nieraz na oślep zaspokajana) tęsknota, żeby być bliżej, choć na chwilę. To czwarty festiwalowy dzień w skrócie.

 

Blok południowy i popołudniowy to druga część konkursu Filmowa Młoda Polska. Sześć krótkich metraży i sześć osobności. W „Córce” Mary Tamkovich widać ojca i córkę pozornie połączonych niespodziewanym życiowym wyzwaniem – a jednak żyjących zupełnie osobno, niemal bez rozmowy. Bohaterki „Odbicia” Emilii Zielonki niby rozmawiają, żyją razem, ale wciąż są poza relacją, której dość rozpaczliwie potrzebują. „Kobieta budzi się rano” Olgi Chajdas to z kolei wstrząsający obraz bohaterki, która ową osobność – poza rodziną – sama wybiera. W „Sweet Home Czyżewo” Jakuba Radeja bohater chce przestać być osobno, wraca z emigracji – i w zimne objęcia osobności wpada. „Relax” Agnieszki Elbanowskiej to obraz społeczności, w której niemal każdy boi się, że jego osobność zburzy przybycie kogoś innego. Wreszcie „1410” Damiana Kocura ukazuje osobność jako pewien przywilej – dla widza, który może wsłuchać się w rozmowy o najważniejszych sprawach; rozmowy, które w tłumie jednak by zaginęły.

 

Podobnie jak trzeciego dnia, tak i w czwartek, krótkie metraże były niejako rozgrzewką przed wydarzeniem wieczoru – pokazem filmu „Zwierzęta” Grega Zglińskiego ze zdjęciami Piotra Jaxy. Bohaterowie uciekają z bycia osobno, po to by znów być... osobno; gubi się miłość, zacierają się granice jawy i snu. Tuż przed „Zwierzętami” organizatorzy przypomnieli film Krzysztofa Kieślowskiego „Z miasta Łodzi” – obraz, który w ową osobność wlewał odrobinę kolektywności, zachęty do bycia razem. Tę zachętę powtórzył Piotr Jaxa podczas spotkania po seansie; symboliczną odpowiedzią stało się zrobione przez niego wspólne zdjęcie widzów.

 

Za chwilę piątek, oficjalne rozpoczęcie festiwalu i szereg kolejnych wrażeń. Po tak dobrej czterodniowej rozgrzewce, serce otwarte, gotowe i nie-osobne czeka na więcej.

Zamieszkali w zabytkowej posiadłości, która należała niegdyś do rodu Bismarcków, aby podjąć artystyczny dialog i spojrzeć na twórczość z innej perspektywy. Uczestnicy 21. Pleneru Malarskiego spotkali się, aby kreować, łączyć i inspirować. Spajają tak niedaleki Dworek w Kulicach, z Nowogardem i historią miejsc bliskich mieszkańcom. Swoje impresje zaprezentują podczas wernisażu wystawy – 21 lipca o godz. 20:00.

W trakcie festiwalu „Lato z Muzami” pod kierunkiem Anny Serdiukow i Izabeli Koladyńskiej odbywają się warsztaty dziennikarskie. Przez cztery dni jedenaścioro uczestników zajęć doskonaliło swój warsztat dziennikarski. Młody narybek, który w przyszłości zasili redakcje największych mediów w Polsce stworzył swoją pierwszą gazetę. Gazeta festiwalowa, która będzie bezpłatnie rozdawana uczestnikom festiwalu liczy sobie osiem stron, znajdziemy w niej recenzje filmów, zapowiedzi, wywiady oraz ranking filmów. Zapraszamy do lektury.

Zapraszamy naszych wiernych widzów na kilka znakomitych wydarzeń, które już dziś odbędą się na Festiwalu Lato z Muzami!

13:00 PAPUSZA (Polska 2013, 134 minut)

PO SEANSIE SPOTKANIE Z REŻYSER JOANNĄ KOS-KRAUZE I AKTORKĄ JOWITĄ BUDNIK

18:00 UROCZYSTE OTWARCIE FESTIWALU  | Kino Orzeł

Wręczenie HONOROWEGO LAURU CISOWEGO za reżyserskie osiągnięcia dla JOANNY KOS-KRAUZE I KRZYSZTOFA KRAUZE

Przypominamy, iż z uwagi na ograniczoną liczbę miejsc na sali widowiskowej wstęp na uroczystość tylko za okazaniem zaproszenia. Informujemy jednocześnie, że wszystkie bezpłatne zaproszenia zostały rozdane.

20:00 INAUGURACJA FESTIWALU | Scena przy NDK

Koncert zespołu MACIEJ MIECZNIKOWSKI & LESZCZE

Seans filmu WIELKA MAJÓWKA (Polska 1981, 86 minut)

Niepowtarzalna okazja aby nabyć wysokiej jakości akwarele jednej z uczestniczek pleneru malarskiego Ireny Wyrzykowskiej z Olsztyna. Jej malarstwo tematycznie jest różne: martwa natura, kwiaty, pejzaż, abstrakcja. Maluje od 11 lat wszystkimi technikami. Jest członkiem ZAP. Przyjęta przez Zarząd Krajowy Artystów Plastyków w Czarnkowie. W 2016 roku jej prace zostały zakwalifikowane do Ogólnopolskiego Konkursu Plastycznego w Salonie Wielkopolskim. W 2011 roku otrzymała Certyfikat z malarstwa nadawany przez Kapitułę Lokalną Grupy Partnerskiej "Gniazdo Warmińskie". Brała udział w licznych plenerach malarskich. Na szczególna uwagę zasługuje plener w Petersburgu (Rosja), Lwowie (Ukraina ), Nowej Pace (Czechy), oraz w wielu miastach Polski. Wystawy indywidualne 17 – Kaliningrad (Rosja), Olsztyn, Mrągowo, Bielawa, Dobre Miasto, i inne miasta polski. Udział w 6 wystawach zbiorowych.

 

 

Warsztaty ARTeria są integralną częścią Festiwal "Lato z Muzami" - Nowogard. Tradycją jest barwne widowisko, w tym roku będzie można je zobaczyć w niedzielę, 22 lipca o godz. 17:00 - zapraszamy!

Trzeci dzień „Lata z Muzami” to kolejna odsłona festiwalu – głównie za sprawą konkursu Filmowa Młoda Polska, który po raz piąty odbywa się w Nowogardzie. Osiem z czternastu zaplanowanych filmów i mocny finał dnia – „Over the limit” w reżyserii Marty Prus, czyli kolejna intensywna dawka wrażeń i emocji. Tym razem organizatorzy festiwalu zafundowali widzom wycieczkę za granicę (a nawet – za granice). Tylko polskie filmy i za-graniczność? Po kolei.