Jest jezioro, niezmienna nadzieja na słońce i spokojny gwar małego miasta. Miasta, w którego sercu splatają się drogi malarzy, muzyków, pasjonatów kina. To serce bije przez cały rok spokojnym, miarowym rytmem – ale przychodzi ten lipcowy czas, kiedy przepływ emocji przez owo serce staje się intensywniejszy, gęstszy, pełen kolorów i dźwięków. I wtedy wiesz – zaczęło się znów Lato z Muzami. Najpiękniejszy nowogardzki festiwal.

Od lat Lato z Muzami przyciąga do Nowogardu ludzi z różnych stron Polski (i Europy), dobre filmy, artystów, ale przede wszystkim – ożywia miasto. Bo to festiwal tworzony najpierw dla mieszkańców. To oni są uczestnikami licznych warsztatów, to oni są odbiorcami (coraz bardziej wymagającymi) festiwalowych filmów, to oni coraz lepiej czytają kino i zadają ważne pytania gościom. A sami goście – co roku stają się prawdziwie częścią miejskiej, nowogardzkiej rzeczywistości. Są obok i sprawiają wrażenie bliskich – podobnie ich dzieła.

Skoro już przywiodły Cię tu kroki, to czuj się naprawdę jak w domu – w którym każdy dźwięk, każdy obraz, każdy kadr chce być lustrem, w którym możesz znaleźć kawałek siebie.  

Wojciech Koladyński